Fotograf przyrody - Bolesław Słomkowski

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:91. Error 9: Invalid character

Myszo?w w?ochaty...

Tej zimy uda?o mi si? sfotografowa? dosy? rzadkiego go?cia z p?nocy. Wyr?nia si? bogatszym ubarwieniem, z licznymi elementami bia?ymi. Typow? cech? s? poro?ni?te pirami skoki, co nie wyst?puje u myszo?owa pospolitego. W przypadku ostrzejszych zim zalatuje do nas okresowo i powtrnie wraca do siebie na legi.

Potrzebowa?em dwch zasiadek w czatowni po oko?o 6 godzin aby si? pojawi?. Jeszcze kilkakrotnie prbowa?em czatowa?, ale wi?cej nie przylecia?. Widocznie mia?em troch? szcz??cia.

 

Powrt do domu

Jak trudno fotografowa? borsuki wiedz? ci, ktrzy prbowali. S? to zwierz?ta nocnego trybu ?ycia. Wychodz? z nory o zachodzie s?o?ca, a wracaj? o wschodzie. Teraz jesieni? ?eruj? czasami d?u?ej, aby na zimowy sen zgromadzi? du?y zapas energii w postaci odpowiedniej warstwy t?uszczu.

Ju? wcze?niej mia?em upatrzone miejsce, gdzie mieszkaj? i wczesnym rankiem uda?em si? na zasiadk?. Pogoda ?yczliwa, nie pada?o i by?o dosy? jasno. Stan??em za leszczynami w odleg?o?ci kilkunastu krokw od jednej z wielu nor i czekam... Mo?e co? si? wydarzy. Min??o 1,5 godz. i nic. W pewnym momencie s?ysz? szelest li?ci ?ci?ki le?nej i za k?p? leszczyny widz? borsuka. Zatrzyma? si?, zauwa?y? mnie lub wyczu?. Co b?dzie dalej? Zdj?cia nie zrobi?, bo jest za krzakiem. Nagle ruszy? p?dem do nory i powoli wsun?? si? w g??b. Mia?em kilka sekund na dzia?anie.

 

Widoki znad Biebrzy w Olecku - 2016 r.

G?si w Olecku - 2016

Tego jeszcze nie by?o w historii miasta od co najmniej 50 lat. Oko?o 15 marca pojawi?y si? klucze dzikich g?si, ktre siada?y na jeziorze po po?udniu i odpoczywa?y do rana. W poprzednich latach zdarza?y si? przypadki sporadyczne, kiedy stado zalatywa?o na kilka godzin lub noc.

W tym roku nast?pi?a dos?ownie inwazja ptakw (jak na nasze warunki). Od 15-03 przebywa?y codziennie przez wiele dni. W?rd nich przewa?a?y g?si zbo?owe, bia?oczelne, g?gawy i pojedyncze pere?ki bernikle bia?olice. Prawdopodobnie w drodze na Syberi? zatrzyma?y je z?e warunki pogodowe na Syberii lub dobre po?ytki w naszej okolicy.

W ustalonym rytmie po po?udniu zlatywa?y na jezioro i odpoczywa?y. Po wodzie nis? si? gwar tysi?cy ptakw, dobrze s?yszalny kilkaset metrw wok?. Rankiem, zaraz po wschodzie s?o?ca, z jeszcze wi?kszym gwarem, grupami po kilkaset osobnikw podrywa?y si? z wody i odlatywa?y na okoliczne pola, na ?erowisko. Szczeglnie upodoba?y sobie okolice wsi Mo?ne i Imionki. Tam przebywa?y w dzie? i ponownie wraca?y na jezioro. Odwrotna sytuacja nast?pi?a w dniach 23, 24, 25. W nocy 22 i 23 marca temperatura spad?a do minus 8 stopni i g?si nie nocowa?y na jeziorze z obawy o przymarzni?cie do lodu. Przylecia?y rano i osiad?y na po?aci nie zamarzni?tej wody od strony rzeki z Sedranek i przebywa?y ca?y dzie?. Mieszka?cy Olecka spaceruj?cy Wiewircz? ?cie?k? mogli podziwia? to zjawisko przyrodnicze z odleg?o?ci 200-300 m i robi? zdj?cia ca?ej grupy. W tych dniach na wodzie, jak oszacowali fachowcy znaj?cy si? na ptactwie, przebywa?o od 20 do 30 tys. g?si, co jest niespotykan? liczb? w historii Olecka i niezbyt cz?st? nad Biebrz?.

Kilka razy w ci?gu dnia stado podrywa?o si? z wody i po chwili wodowa?o. To by?o unikalne widowisko. Szum skrzyde?, gwar g?gania i tysi?ce (dziesi?tki tysi?cy) ptakw w powietrzu. Tego si? nie da opisa? to trzeba zobaczy?. Kiedy odlec? nad jeziorem i polami zrobi si? troch? pusto i. Nie, bez tego i. Przyroda ma swoje prawa i niech szcz??liwie dotr? do celu w?drwki.

 

Wyprawa nad Biebrz? - 2014 r.

Na pocz?tku kwietnia naogl?da?em si? w internecie tysi?cy g?si na przelotach, gdzie? w okolicach Biebrzy i Narwi. Zach?cony tymi obrazami ju? widzia?em siebie fotografuj?cego niepowtarzalny / powtarzalny dla innych spektakl przyrody.

W nocy 4 kwietnia wyruszy?em na moj? wypraw?. O godz. 5.00 by?em w Osowcu i uda?em si? w okolice Fortu II. Usadowi?em si? na wale ziemnym fosy fortu i spojrza?em na bagna z panoram? w kierunku Goni?dza. Do ?ycia budzi? si? kolejny dzie?. Jak to wygl?da?o zobaczcie na zdj?ciach.

Z daleka by?o s?ycha? odg?osy g?si ale gdzie te stada? Po wschodzie s?o?ca nie doczekawszy g?si przenios?em si? na Bia?y Gr?d. Tam gorzej ni? pod Osowcem. Wrci?em do wsi So?nia i usadowi?em si? nad rozlewiskiem Biebrzy. Troch? przymaskowa?em miejsce obserwacji i pogr??y?em si? w oczekiwaniu na g?si. Najpierw pojawi?y si? bia?e czaple, bardzo eleganckie i czujne. Potrzebowa?em 4 godzin, aby wykona? kilka zdj??. Poza tym krajobraz rozlewisk, ca?kiem ciekawy. Wieczorem wrci?em do miejsca biwakowania, posi?ek i spa?.

Na drugi dzie? pobudka o 4 rano. Na samochodzie bia?y mrz. Krtkie przygotowanie prowiantu i wymarsz do prowizorycznej czatowni. Pi?kny zimny poranek bez chmur. Nad g?ow? z olbrzymi? pr?dko?ci? z szumem skrzyde? i g?ganiem przelatuj? pojedyncze klucze, trudne do fotografowania. Jak szybko nadlecia?y, tak szybko przesta?y lecie?. Siedz? dalej i czekam. Pojawi?y si? opisywane wcze?niej czaple, kilkana?cie batalionw, jakie? czajki. Po kilku nast?pnych godzinach jedna z czapli ukaza?a si? w wizjerze aparatu. Wykona?em seri? zdj?? i uda?o si? pokaza? jak czapla chwyta jak?? ryb?, chyba piskorza, tak mwi? mj kolega Witek. O godz.10.00 na drzewach (te? czatowniach) usadowi?y si? dwa bieliki, ktre wykona?y kilka lotw kosz?cych nad rozlewiskiem, bez widocznych sukcesw. Po ich przybyciu czaple dyskretnie wycofa?y si? z tego terenu. G?si nie pojawi?y si?. Troch? rozczarowany przenios?em swj majdan bli?ej koryta rzeki, sk?d dochodzi?y odg?osy g?si. By?y, ale w niewielkich grupkach, w znacznej odleg?o?ci. Min??o po?udnie a zdj?? nie ma. Troch? ju? podm?czony wrci?em do samochodu aby zregenerowa? si?y i pomy?le? co dalej?

Nie maj?c wi?kszego wyboru pojecha?em z powrotem do Osowca obejrze? ?cie?k? przyrodnicz? i bunkry fortu II. Po godz.15 na po?egnanie wszed?em ponownie na wa? aby popatrze? na bagna z rozlewiskami. Ku memu zaskoczeniu i rado?ci, za fos? na ??ce ?erowa?o kilka g?si. Szybko zbieg?em do samochodu po sprz?t i wykona?em kilka zdj??, tak na otarcie ?ez. I wtedy si? zacz??o. Z krzakw bagiennych zerwa?o si? stado kilkuset g?si bia?oczelnych i po krtkotrwa?ym przelocie wyl?dowa?o na rzece. Po kilkunastu minutach z wielkim gwarem i g?ganiem znowu by?y w powietrzu i lecia?y w kierunku krzakw. Powtarza?o si? to kilka razy. Moja rado?? by?a wielka, migawka aparatu zagrza?a si?.

Podjecha? do mnie miejscowy cz?owiek na rowerze i troch? porozmawiali?my. Zapyta?em, gdzie l?duj? g?si, na wodzie, czy ??ce? Powiedzia?, ?e na ??ce i dok?adnie wyt?umaczy? jak tam doj??. W pewnej odleg?o?ci od ??ki s?ycha? by?o ptaki. Pod os?on? krzakw podszed?em jak najbli?ej z lekko przymaskowanym aparatem i wykona?em pi?kn? seri? zdj?? g?si na ziemi. W najlepszym momencie ptaki by?y ok. 20-30m ode mnie. Wszystkie by?y w dobrej kondycji, pi?kne i eleganckie. Zdziwi?em si?, ale nie by?y tak p?ochliwe jak my?la?em. Jednak mj inny ruch poderwa? stado w powietrze. Jest to ciekawe doznanie szumu kilkuset skrzyde? i odg?osw g?si kilka metrw nad g?ow?. Pomy?la?em, to po?egnanie. Zdziwi?em si? mocno, kiedy wykona?y ko?o i powtrnie wyl?dowa?y na tej samej ??ce, troch? dalej.

Nie chcia?em wi?cej ich niepokoi? i wycofa?em si? powoli. Po kilku minutach g?si same poderwa?y si? do lotu w kierunku zachodnim i ukaza?y si? na z?otym niebie przed zachodem s?o?ca. To by?o pi?kne po?egnanie z ptakami i Biebrz?.

 

Fotograf przyrody - Boles?aw S?omkowski

Fotografowanie to moja pasja, ktr? uprawiam od dawna.

Kilkana?cie lat fotografuj? zdarzenia spo?eczne, kulturalne i sportowe w swoim mie?cie Olecko na Mazurach. 

W 2009 roku zasz?a w moim ?yciu du?a zmiana i mam wi?cej czasu na fotografowanie natury, g?wnie tu? za miastem. Ogl?dam spektakle przyrody o brzasku. To ?wiat?o, mg?a, rosa, odg?osy budz?cego si? ?ycia. Cz??? tych wra?e? staram si? przenie?? na zdj?cia. Czy to si? udaje oce?cie sami. Zapraszam na spotkanie z przyrod? Mazur.

Fotografowanie dzikiej przyrody to nie tylko moc wra?e?, ale rwnie? praca wymagaj?ca si? w?asnych i ?rodkw finansowych. Wymaga du?ego samozaparcia, wytrwa?o?ci i konsekwencji w dzia?aniu. To tak?e sprz?t i wyposa?enie, bez ktrego nie ma szans na dobre uj?cie.

Zdj?cia ogl?da si? szybko i cz?sto pobie?nie, ale za ka?dym z nich kryj? si? godziny lub dni pracy w r?nych warunkach atmosferycznych latem czy zim?.

Zapraszam do obejrzenia mojej galerii

phoca_thumb_s_bielik_39phoca_thumb_s_kaczka_krzyzowka_07phoca_thumb_s_kruki_27phoca_thumb_s_myszolow_76phoca_thumb_s_sojki_50phoca_thumb_s_zuraw_76phoca_thumb_s_losie_088phoca_thumb_s_jelenie_0094phoca_thumb_s_sarny_045phoca_thumb_s_lisy_16phoca_thumb_s_krajobrazy_79phoca_thumb_s_zachod_slonca_07phoca_thumb_s_zamek_chojnik_82phoca_thumb_s_zubry_020phoca_thumb_s_przedwiosnie_03

 


Strona 1 z 3

Main Menu

Who's Online

Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość 

JoomlaStats Counters


Dzi?:24
Wczoraj:35
Miesi?c:750
Wszystkie:56370

Nowo?ci w fotogalerii